Depozyty w Banku Miłości

Bank Miłości to rodzaj wirtualnego miejsca, w którym możesz złożyć swój osobisty, niepowtarzalny „emocjonalny depozyt”. Poniżej możesz przeczytać co napisali inni w banku.

Wybaczam

Powiedz, że masz to już za sobą. Wybacz sobie i innym.

Przepraszam

Użyj tego słowa wobec innych. Przeproś także siebie.

Dziękuję

Pozwól sobie na wdzięczność. Obdaruj nią innych.

Kocham

Nigdy nie zatrzymuj miłości. Powiedz to sobie i innym.

przepraszam

Mamo przepraszam Ciebie za te wszystkie udręki, jakie przeszłaś przez lata ze mną.Byłam beznadziejną córką.Cierpiałaś ,płakałaś, krzywdziłam Ciebie.Tato, jeśli mnie słyszysz gdzieś tam w niebie, błagam Cię o wybaczenie – przepraszam. Wiem że nie miałeś powodu do dumy, pamiętam jak leżałeś wtedy chory na łóżku, chciałeś porozmawiać a ja Cię odtrąciłam,bałam się Twojej słabości, nie chciałam nic czuć.Córko moja jedyna,przepraszam Ciebie za to, jaką jestem matką, jaką byłam. Bardzo Cię zawiodłam, nie miałaś we mnie wsparcia, dlatego też jesteś zagubionym człowiekiem. Nigdy nie chciałam źle, wszystko jest z troski, być może nie umiem być dobrą matką i za to przepraszam. I siebie przepraszam za swoje nałogi, za poczucie wstrętu i pogardę do siebie. I Ciebie przepraszam, za obłudę, tworzenie iluzji, kłamstwo, wyzysk. Wybacz mi.

Pragnienie Miłości

Przepraszam Cię Alinko za to, że nie pozwoliłam Ci rozwinąć skrzydeł, a zaledwie poczuć, że je posiadasz. Przepraszam za to, że pozwalałam na to, by inni Cię obwiniali, a w rezultacie Ty obwiniałaś siebie. Przepraszam, że dopuściłam w Twoje otoczenie krzywdzicieli, a jeśli zdarzył się dobry człowiek, to wydawało Ci się to nierealne i nierzeczywiste. Przepraszam za smutek, który nosisz w sobie, chociaż wiesz, że nie jest to Twój naturalny stan. Kocham Cię bardzo.

Jestem tu

Każdego dnia, gdy otwieram oczy – z radością, ze smutkiem, czy niepokojem – dziękuje, za to ze znów mogłam je otworzyć. Za kazda osobę w moim życiu, przez która czuje, radość czy smutek czy złość czy nadzieje – dziękuje – bo to oznacza ze żyje. Dziękuje za kazda lekcje przez łzy, lecz w sercu z uśmiechem. Dziękuje Bogu, światu, sobie za to, ze jestem a we mnie iskra Boża łącząca się z jestestwem ❤️

Serce

Kocham z serca. Od dziecka miłość do życia, wiara w serce, w ludzi i to co ze środka było we mnie. Czułam, że trzeba, że warto. Potem zrozumiałam, że nie każdy ma to samo, że nie każdy czuje to samo i to była trudna lekcja, bardzo trudna …. bo jeśli kochasz bardziej innych niż siebie, to mniej czasu dla siebie, a siła we mnie. Gdy spotykasz takie osoby jak Alina i intuicyjnie wiesz, że warto ….to warto….. zawsze warto.
Kocham ten stan spokoju i miłości do siebie, życia, ludzi i do Ciebie XXX … do końca życia i jeden dzień dłużej :)

Dziękuje Bogu i ludziom :)

Dziękuje za to To gdzie jestem dziś, za moje doświadczenia a przede wszystkim za to co na początku okazywało się mało ciekawe, złe i niedobre, zawsze zamieniało się w wielki pozytyw lub nawet cud !!!
To ze żyje i mam się tak dobrze po tak trudnym porodzie, to jest cud od Ciebie Boże :)
Wykorzystam wszystkie talenty aby podziękować za wszystkie dary :)
Piona

Dziękuje

Dziękuję, że życie jest piękne i doświadczalne. Dziękuje, że spotykam na swojej drodze tak różnych (skrajnych) ludzi. Dziękuje, że mogę być, że jestem, że mogę kochać i mogę chcieć! — bo te moje małe chciejstwa się zdarzają! i Za to dziękuje najbardziej!!!

Ja

Kocham

Kocham Boga, uczę się miłości do siebie i innych.

J.

Dziękuje

Jestem teraz w takim momencie życia, ze nie mam potrzeby niczego nikomu wybaczać, ani za nic przepraszać. Wielu ludzi, w mojej ocenie, zachowało się wobec mnie nie fair, ale to już było, wiec dziś nie ma żadnego znaczenia. Nie czuje, żebym kogoś zraniła, żeby przepraszać. Nie mam też takiej potrzeby wobec siebie. Zrozumiałam, że życie mnie prowadzi od przystanku do przystanku, od momentu do momentu, od kraksy do zwycięstw lub odwrotnie, ale ta podróż jest w jednym celu – żebym była szczęśliwa. Przerobiłam w życiu wiele potknięć, byłam liczona na ringu, wypłakałam morze łez, ale tez śmiałam się, kochałam, miałam nadzieję, czułam się ważna.
W życiu trzeba być uważnym. Słuchać, czytać znaki, rozglądać się. Czasem trzeba zrobić na odwrót, niż nasza pierwsza myśl. I ja tak robię, żeby spróbować, jak smakuje życie inne, niż moje dotąd. Czasem to chodzi o pokonanie wstydu, czasem zażenowania, czasem wyrzucenia z głowy, tego, co sobie tam umościłam. Prawdziwe życie zaczyna się wtedy, kiedy mamy odwagę zostawić swoja historię za sobą. Alina mi zawsze powtarzała: „puść się”. A ja długo nie rozumiałam, czego ona ode mnie wymaga. A ona chciała, żebym świadomie się poddała, powiedziała sobie – tak, było tak, nie wyszło, to może spróbuje na odwrót. Jestem wielu osobom wdzięczna, ze skrzyżowały się nasze drogi. Alinie, że kazała mi się zerwać ze smyczy, dzieciom, od których uczyłam się, ze dobrze jest nie udawać, tylko być normalnym, autentycznym, i w ogóle dzieci nauczyły mnie spokoju i jak obsługiwać media społecznościowe (sic!). Rahulowi, jestem wdzięczna, ze nauczył mnie kochać bez pretensji, nie jesteśmy dziś ze sobą, ale jego obecność w moim życiu jest bardzo dla mnie ważna. Stevowi, mojemu bratu-lacie z lekcji jogi jestem wdzięczna, ze nauczył mnie słuchać. Spróbujcie wysłuchać drugiego człowieka do końca, nie przerywając. Steve to potrafi i to jest magia. Jestem wdzięczna wszystkim moim zwierzakom (braciom mniejszym), bo dzięki nim jestem łagodna i czuje się częścią świata. Wielu ludziom jestem za coś wdzięczna. Tak. I Ty i ja – wszyscy jesteśmy powiązani. To, co zdarza się mnie, przypłynie kiedyś do Ciebie i odwrotnie.
Bądź uważny, słuchaj ptaków – one zawsze maja coś do powiedzenia, kiedy wdepniesz w psie gówno, nie złość się, tylko wytrzyj but o trawę, kochaj tak, że jak się rozstaniesz, będziesz wdzięczny za każdą chwile spędzoną z ta wybrana osoba. Nie biczuj się za nic, życie tego nie chce od Ciebie, zapewniam Cię. Nie czuj się za nic winny, jeżeli Ci coś nie daje spokoju – to po prostu przeproś. A jeśli Ci coś ciąży, to weź nożyczki i to odetnij. Puść się. Ja się puściłam. Nie masz pojęcia jak smakuje pierwszy lot poza klatką…

Dorota co nie chciała Niemca :)

przepraszam

Przepraszam Cię mamo..że moim życiem doprowadzałam Cię do smutku i cierpienia..Przepraszam, że czułam złość, bo nie byłaś „doskonała”. Przepraszam tato, że Cię lekceważyłam. Iwono i Moniko – przepraszam Was, mój egoizm spowodował trudne zmiany w Waszym życiu. Wybaczcie mi proszę. Romek, przepraszam za doprowadzenie Cię do rozpaczy. Przepraszam Wszystkich jeśli moim zachowaniem doprowadziłam do Waszego cierpienia. Przepraszam tych, którzy nie wiedzą, że byłam nieuczciwa w relacji z nimi. Przepraszam siebie, że wcześniej nie zaczęłam Żyć i szanować siebie.

A.

Przepraszam

Przepraszam siebie za to, ze nie dbałam o swoje ciało i zdrowie. Przepraszam siebie za nieregularne jedzenie i wpędzenie siebie w anoreksję. Przepraszam ciocię i wujka za nieprzespane noce, długie wiszenie wieczorami na telefonie, gdy nie mogłam zasnąć. Przepraszam, że przez to wszystko sami nie wysypiali się przez długi czas i czuli się zmęczeni.

Wiktoria